Pierwszy uśmiech !

Dawno mnie tu nie było. Co u nas?
Dzisiaj doczekałam się pierwszego uśmiechu ! Tyle na niego czekałam ;) Dzisiaj mamy 1 miesiąc 1 tydzień i 2 dni ! Jak ten czas leci. Ja już doszłam do siebie. Psychicznie i fizycznie. Depresja minęła. Kocham tego naszego synusia. Jest taki grzeczny i dzielnie znosi te upały. Bo mamusia już gorzej. Chaotyczna ta notka bo musze isc kotlety robic poki spi, wiec na szybko ja pisze :D napisze jeszcze kiedy indziej.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

2 tygodnie szczescia.

Jutro bedzie dwa tygodnie odkad jestes z nami. Stales sie bardziej zywy, marudny, ale i tak Cie kochamy :* kochamy twoj usmieszek, twoje piski, to ze co chwile chcesz cycusia, to jak odwracasz sie z pleckow na bok zeby zrobic nam na zlosc, to ze po zalozeniu nowego pampersa od razy leci kupka, to ze nie dajesz sie przekonac smoczkiem. Kochamy Cie calego i nie wyobrazamy sobie zycia bez Ciebie ;*

A co u mamuski? Powoli wraca do siebie ale jeszcze nie do konca jest ok.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | 1 komentarz

Urodzilam.

Dnia 21.06.2013 o 4:00 przyszedl na swiat moj najukochanszy skarb. Wszystko zaczelo się w sumie nagle i przypadkiem, ale poród trwał nie całe 4 godzinki. Byloby szybciej, ale przeszlam w trakcie male zalamanie.
Jednak zdecydowanie powiem, ze wolalabym jeszcze raz rodzic niz czuc to co teraz. 4 dni a ja dalej slaba, t

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Czekamy.

Co u mnie? Nie jeszcze nie urodziłam. Psychicznie czuję się lepiej. 2 dni temu ściągnęli mi krążek, a teraz chodzę, chodzę i chodzę, żeby się coś ruszyło. Do terminu 13 dni. Może wyjdziesz wcześniej? :) czekamy i czekamy.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

:((

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze paciorkowiec. Nie mam juz sil o tym wszystkim myslec
caly czas leze. Nawet nie umiem sie zabrac za prasowanie ciuszkow. Nie chce mi sie jesc, nic. Za 2 tygodnie sciagna mi to cholerstwo. Chcialabym juz miec Cie przy sobie i wiedziec, ze wszystko dobrze. Tak to jeszcze troche musze sie pomeczyc psychicznie. Wiem, ze nie powinnam sie zamartwiac bo to nie jest dla Ciebie najlepsze, ale juz nie potrafie inaczej ..

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Psychika siada.

Mam już dość tych dręczących myśli. W poniedziałek do lekarza na szczęście. Za 2 tyg na ściągniecie krążka prawdopodobnie. Niech to już minie bo najbezpieczniej to się w szpitalu czuje. Nie mam już powoli sił, a tyle do roboty. Płakać mi się chce non stop, ale robię dobrą minę. Ile jeszcze mogę znieść?

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 1 komentarz

3 tygodnie?

Po wczorajszej wizycie u ginekologa poczułam się lepiej. Za 3 tyg. Na ściagniecie krążka da mi skierowanie, a wtedy może nawet od razu zacząć się poród, ale też może mnie jeszcze potrzymać. Niestety dalej musze leżeć. Na ślub cywilny siostry dał pozwolenie, ale poza siedzeniem/leżeniem nic innego nie moge robić.
Kompletujemy wypraweczke. Lozeczko czeka na złożenie. Jeszcze wanienka, materacyk i parę drobiazgów.

Miłego dnia.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

W domu.

W koncu w domu. Krwawienie ustalo na szczecie. W szpitalu mnie muchy pogryzly i wygladam jak biedronka na twarzy. Leze w lozku, wszystko mnie boli. Plecy, biodra, pachwiny. Czuje sie tak slabo. Maz dba o to zebym wstawala tylko do ubikacji i nigdzie wiecej. Niestety ma nocki i jestem sama. Przeraza mnie to wszystko. Jeszcze tylko troche do konca musze dac rade ! Teraz juz nawet nie wiem do jakiej daty odliczam.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

;(

Jednak zostawili mnie w szpitalu bo za duzo krwawie. Na szczescie krwi nie ma u dziecka co oznacza, ze to tylko z szyjki. Nie mam juz sil.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Po szpitalu

Dzisiaj wychodzę ze szpitala. Szyjka sie dalej skracała, więc założyli mi krążek. Troche krwawilam bo mam bardzo ukrwiona macicę ale już ok. Sterydy podane. Teraz tylko czekać co będzie dalej. Synuś waży ponad 2,200 i lekarz mówił, że sobie poradzi. To na tyle dziś. Może wieczorem coś naskrobię.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj